Sztuczne karmienie
Wednesday, 24 February 2010Promocja karmienia piersią powinna odbywać się w taki sposób, by nie budzić poczucia winy u tych matek, które nie karmią naturalnie.
Grozę budzą zachowania karcące, niegrzeczne lub prześmiewcze ze strony ludzi, którzy powinni swoją wiedzą i kulturą osobistą budzić szacunek i budować autorytet. Zaniechanie karmienia piersią może przecież mieć wiele przyczyn, od bytowych począwszy, a na psychologicznych skończywszy. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiej formy promowania karmienia piersią, która pomija fakt, że karmienie piersią powinno być przede wszystkim zaakceptowane przez kobietę.
Wspieranie matki karmiącej powinno być oparte zarówno na przyjaznym prawie prorodzinnym, jak i na przyjaznych kontaktach z lekarzami, położnymi i pielęgniarkami.
Ale… jeżeli matka nie karmi piersią, to niezależnie od przyczyny nie jest gorszą matką i nie jest winna czemukolwiek. Karmienie piersią jest naturalne. Karmienie butelką jest metodą zastępczą, to prawda, ale jest zdecydowanie gorzej, gdy matka karmi piersią wbrew własnej woli, z niechęcią lub z obrzydzeniem. Karmiąc butelką, można również okazywać dziecku czułość i miłość.